Artykuł sponsorowany
Jakie błędy przy otulinie najczęściej rozszczelniają przejście przeciwpożarowe

Wykonawcy instalacji technicznych często dobierają otulinę rur wyłącznie pod kątem izolacji termicznej lub zapobiegania kondensacji pary wodnej. Ignorowanie zachowania zastosowanego materiału w bezpośrednim kontakcie z ogniem to powszechny błąd wykonawczy. Niewłaściwie dobrana izolacja prowadzi do szybkiego rozszczelnienia bariery podczas pożaru, ponieważ syntetyczne powłoki tracą swoją strukturę pod wpływem wysokiej temperatury. Skutkuje to szybkim rozprzestrzenianiem się ognia oraz toksycznego dymu pomiędzy wydzielonymi strefami budynku. Rozwiązanie tego problemu wymaga traktowania punktów przenikania rur przez ściany i stropy jako kompletnych układów, a nie sumy przypadkowych elementów.
Przeczytaj również: Znaczenie jakości obróbki metali dla trwałości i wytrzymałości konstrukcji
Dlaczego przejście rur wymaga podejścia systemowego?
Zgodnie z polskimi przepisami budowlanymi strefy pożarowe w obiektach wielkokubaturowych oddziela się barierami o określonej odporności. Przejście instalacyjne musi zachować klasę odporności ogniowej identyczną z klasą samej przegrody, co szczegółowo reguluje paragraf 234 Warunków Technicznych. Pełny i legalny układ składa się z rury instalacyjnej, materiału konstrukcyjnego ściany, otuliny izolacyjnej oraz uszczelnienia wypełniającego wolną przestrzeń. Każdy z tych elementów przechodzi rygorystyczne badania laboratoryjne jako zintegrowana całość. Wymiana jednego komponentu na odpowiednik innego producenta automatycznie unieważnia certyfikat i modyfikuje parametry całego zabezpieczenia.
Przeczytaj również: Roboty ziemne a recykling materiałów budowlanych
Problemem montażowym bywa niewłaściwa grubość zastosowanej izolacji wokół instalacji rurowych. Zbyt gruba warstwa otuliny utrudnia precyzyjne wypełnienie otworu masą ogniochronną, generując puste przestrzenie wokół przepustu. Ogień z łatwością wykorzystuje takie ukryte kanały do przemieszczania się między kondygnacjami. Zbyt cienka otulina pozostawia z kolei newralgiczne szczeliny tuż przy rurze palnej lub niepalnej. Gorące gazy przedostają się tamtędy na drugą stronę ściany, zanim specjalistyczne pęczniejące uszczelnienie zdąży zareagować na nagły wzrost temperatury otoczenia.
Przeczytaj również: Jak rozdzielić budżet między profil, szyby i montaż przy wymianie okien PCV
Jak dobór materiałów i akcesoriów wpływa na szczelność?
Różnice we właściwościach fizykochemicznych otulin mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa użytkowników budynku podczas ewakuacji. Standardowa izolacja z syntetycznego kauczuku topi się i ulega degradacji w temperaturze powyżej 200 stopni Celsjusza. Materiał ten posiada zazwyczaj klasę palności E lub BL-s2,d0, co pozwala na jego stosowanie, ale wymaga wdrożenia kołnierzy pęczniejących dopasowanych do znikającej warstwy. Z kolei skalna wełna mineralna używana w przepustach charakteryzuje się gęstością na poziomie minimum 150 kilogramów na metr sześcienny. Bariera z wełny zachowuje stabilność w temperaturach przekraczających 1000 stopni Celsjusza i należy do najwyższej klasy niepalności A1. Systemy oparte na wełnie często wykorzystują grubości rzędu 50 milimetrów układane warstwowo.
Wykonawcy zabezpieczający rozbudowane instalacje wentylacyjne i klimatyzacyjne w obiektach komercyjnych muszą bezwzględnie weryfikować dokumentację techniczną. Specjaliści HVAC budujący przejścia przeciwpożarowe w Gdyni korzystają wyłącznie z przebadanych zestawów izolacyjnych. Komponenty te dostarcza na rynek hurtownia F.B.H. Inbud, obsługująca profesjonalne firmy wykonawcze. Sama wysokiej jakości izolacja nie wystarczy, jeśli instalator zastosuje niewłaściwą chemię montażową. Użycie zwykłych pianek poliuretanowych zamiast zapraw ogniochronnych niszczy szczelność bariery. Podobne zagrożenie stwarza klejenie styków taśmami bez atestów oraz brak starannego oczyszczenia powierzchni rury przed aplikacją uszczelniacza.
Trwałość zabezpieczenia ogniowego zależy od pełnej zgodności użytych produktów z przebadanym rozwiązaniem systemowym. Skuteczna ochrona wymaga dopasowania izolacji do rodzaju materiału instalacyjnego, przemyślanej grubości warstwy wypełniającej oraz rzemieślniczej precyzji na każdym etapie prac budowlanych. Nawet najdroższa niepalna otulina z wełny skalnej zawiedzie bez dedykowanych uszczelniaczy i starannego wykończenia. Firma F.B.H. Inbud z Gdyni zajmuje się dystrybucją systemów biernej ochrony przeciwpożarowej dla instalatorów z całego kraju.



